Z trumną na wyprawę - czyli test Team-from.pl boxa Adamantis 550 marki Fabbri



W dzisiejszym wpisie przedstawiamy Wam przygotowany specjalnie dla Motoautko test boxa Adamantis 550 marki Fabbri.
Wykonała go grupa Team-from.pl podczas wyprawy Balcanica Poland Team 2015.
 
 "Wielodniowe wypady z wyładowanym autem po brzegi, jak i wypad za miasto dużej rodziny wymaga jednego – miejsca w aucie. Nieważne czy ma się nadwozie w wersji sedan, kombi, SUV – miejsca zabraknie. Tak też jest na wyprawach Team-from.pl, gdzie w jednym aucie przez paręnaście dni podróżuje 4 do 5 osób. Tu z pomocą przychodzi boks dachowy, zwany też trumną czy bagażnikiem dachowym, choć ten ostatni zwrot może być bardziej kojarzony jako sama baza pod boks. 
 
DSC_6659

Boksów przetestowaliśmy wiele i możemy Wam powiedzieć jedno – zwracajcie uwagę na parę rzeczy, które z naszej perspektywy są arcyważne:

PAKOWNOŚĆ – wybierając za małą trumnę dachową musimy liczyć się z tym, że trzeba będzie za każdym razem dokładnie wszystko na dachu układać, a jednocześnie często przy dużym załadunku trzeba będzie prosić kogoś do pomocy przy domykaniu boksa.
STEROWNOŚĆ – tu trzeba zwrócić uwagę na fakt czy boks jest dobrze wyprofilowany, a jednocześnie czy jego opływowe kształty na froncie stworzą spójną linię oporu powietrza w stosunku do przedniej szyby naszego auta. Od razu warto się zastanowić czy na auto kompaktowe jest sens ładować bagażnik o litrażu 500?
ZAMYKANIE – to że boks musi mieć zamek, to kwestia oczywista, ale bardzo ważną sprawą jest aby trumna miała zamek z obu stron. Prosta sprawa – czasem auto jest tak zaparkowane, że nic nie wyciągniemy z bagażnika, jeśli jest on otwierany tylko z jednej strony.
SZTYWNOŚĆ – tanie boksy cechują się wysoką giętkością co może mieć wpływ na długoletnie używanie. Warto przy zakupie złapać dobrze trumnę i wypróbować jej giętkość.

DSC_6731

Powyższe jest istotne z punktu widzenia wypraw jakie organizujemy. Czyli zmienne warunki, duży kilometraż, duże obciążenie. Pewnie niejeden sprzedawca boksa by się z nami sprzeczał, ale to właśnie my jesteśmy użytkownikami i znamy doskonale jak bagażniki zachowują się w „praniu”.
W naszej wyprawie Balcanica Poland Team nawiązaliśmy współpracę z firmą motoautko czego efektem m.in. jest możliwość testowania bagażnika Adamantis 550 firmy Fabbri. Na początku jak omawialiśmy warunki współpracy, słysząc informację, że mamy otrzymać bagażnik firmy Fabbri, zdziwiliśmy co to jest za firma? Wiele bagażników testowaliśmy i wiele bagażników woziliśmy, ale o Fabbri nie słyszeliśmy nigdy! No to mamy konkretny bagażnik o litrażu 550litrów i mnóstwo pytań – czy poradzi sobie na albańskich zakrętasach i czy da się z nim jeździć 150 km/h. Od dziś firmę Fabbri stawiamy za wzór dla wszystkich trumien na rynku!

PAKOWNOŚĆ – wrzucajcie tu wszystko jak leci, Adamantis 550 połknie wszystko i zamkniesz go jedną ręką. 
STEROWNOŚĆ – czy na dachu jest w ogóle bagażnik? Nie żartujemy, ale czasem wyciągaliśmy rękę, aby dotknąć czy bagażnik jest na dachu, bo w prowadzeniu auta nic nie czuć negatywnego. ZAMYKANIE – otwierany i zamykany z 2 stron. 
SZTYWNOŚĆ – idealny kompromis między giętkością a sztywnością. Ten model będzie jeździł z nami zawsze, a podróżujemy dużo."

0 komentarze:

Prześlij komentarz