
Ponad 80% kierowców, którzy jeżdżą samochodem dłużej niż przez 30 minut dziennie, doświadcza napięciowych bólów głowy (często regularnych). Nieustanna koncentracja, ułożenie rąk i pozycja, w jakiej siedzi kierowca skutkują podwyższeniem napięcia mięśniowego – okolice karku i szyi stają się wtedy twarde, sztywne i wrażliwe na ucisk (czytaj: bolą jak cholera). Jazda w tym stanie jest nie tylko nieprzyjemna, ale i może stać się niebezpieczna – ból rozprasza uwagę, wpływa na postrzeganie i potrafi zirytować nawet najtwardszą osobę, co może spowodować podjęcie na drodze nieodpowiedzialnych decyzji i niebezpiecznych manewrów.